23 listopada 2013

nr 56

Przyszła najgorsza pora jesieni: wszyscy wokół pociągają nosami, jest zimno, mokro i szaro. Najwyższy czas na rozweselenie tego burego wieczoru kolorowym wisiorem :-)
Skończyły mi się również pomysły na nazwy dla mojej biżu, więc nadałam jej po prostu numerek. Prosty i skuteczny pomysł.


3 komentarze:

  1. Bajeczny ten wisior i do tego w moim ulubionym czerwonym kolorze. Normalnie nie mogę się na niego napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hej!
    czy robisz może biżuterię z drewna na zamowienie? :) szukamy dla teściowej kolczyków pod korale, które ma i lubi, ale nie nosi, bo uważa, że potrzebuje do nich kolczyków.
    czy byłaby możliwość porozmawiania o takim zamówieniu na prezent świąteczny?
    bardzo prosilabym o kontakt, jesli owszem: mtokarska@gmail.com

    pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...