Zrobiło się szaro i zimno, więc znów zaczęłam pracować wieczorami. Latem lubię wstawać rano (naprawdę rano) i pracować jak zaczyna przygrzewać słońce, jesienią, najchętniej nie wstawałabym spod ciepłego koca. Niestety rano trzeba wstać. W związku z wieczorną porą i szaroburą pogodą nachodzą mnie ciemne kolory. Tak właśnie powstał komplet nocny, nawiązujący do świerzo stworzonej kolekcji. Granatowy sutasz świetnie współgra ze srebrnym.